… Jestem dziś Julią…

Jestem Julią
mam lat 23
dotknęłam kiedyś miłości
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kawy
wzmogła
rytm serca
rozdrażniła
mój żywy organizm
rozkołysała zmysły

odeszła

Jestem Julią
na wysokim balkonie
zawisła
krzyczę wróć
wołam wróć
plamię
przygryzione wargi
barwą krwi

nie wróciła

Jestem Julią
mam lat tysiąc
żyję

/hanka p/

Ten dzień obudził deszczem tańczącym muzykalnie na parapecie.  Pomyślałam więc, że to będzie piękny, pozytywny, nostalgiczny dzień. Postanowiłam dziś malować…malować sercem, malować deszczem. Powstało coś innego niż dotychczas. Co utwierdziło mnie w przekonaniu, że aby stworzyć cokolwiek- głównym składnikiem musi być serce, emocje. Jakiś mądry człowiek powiedział, że jeżeli tworzy się coś bez uczuć, tylko po to by to zrobić…to efekt nawet jeżeli będzie piękny, to nie będzie mówił nic. Odnosiło się to bodajże do fotografii, ale myślę, że to dotyczy wszystkiego. Nawet życia codziennego. Szkoda, że zazwyczaj pamiętam o tym tylko podczas prób malowania.  Chciałabym żyć tym podczas każdej czynności…nawet po te błahe.

A oto trochę wiosny, która w ostatnich dniach kryje się za wszystkimi możliwymi postaciami deszczu…

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „… Jestem dziś Julią…

  1. Tekla pisze:

    Dziękuję za wizytę w moich skromnych progach i za miłe słowa, które motywują do działania :)
    Zapraszam częściej ;) Pozdrawiam

    Ps. Uwielbiam ten wiersz
    Pss. TAKIE fotografie przyrody są naprawdę PRZEpiękne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s