…Grunt to…

Grunt, to żyć tak by nie żałować żadnej chwili, decyzji, wspomnienia. Ale tak się chyba nie da. Im bardziej staram się działać precyzyjnie, wykrawać dni tak by były pełne i satysfakcjonujące… tym bardziej wydaje mi się, że mam zbyt mało czasu na zrobienie wszystkiego czego chcę się nauczyć, przeżyć, uwięzić w sobie. Życie jest piękne, olśniewa przeraża… i daje tyle możliwości. Ale wiem już na pewno, że gruntem jest przeżywanie każdej chwili świadomie. Świadomie na tyle, by móc z niej czerpać satysfakcję nawet gdy coś umyka. A jednocześnie dać się porwać lawinie nieprzewidywalnych zdarzeń i konsekwencji. Właśnie tak chcę żyć- świadomie i z ufnością. Wypełniać swoje płuca radością i spełnieniem. Tańczyć boso o świcie i zajadać się szczęściem ludzi wokół. Piec puszyste biszkopty i częstować nimi bezdomnych. Jeść czekoladki z wiśniami i czytać książki nocami. Spacerować po ścieżce marzeń pijąc kawę z cynamonem. Zostać dyrektorem artystycznym i kiedyś ciepłą matką. Być delikatna jak motyl i silna niczym góra. Uczę się…

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „…Grunt to…

  1. bialeklisze pisze:

    Tu też pięknie…będę zaglądać jeśli pozwolisz:-)

  2. Natalinka pisze:

    :))) Idź za głosem serca.

    Piękne zdjęcia. Ale wiesz co, można byłoby zdjąć trochę tej biżuterii, zwłaszcza z palcy i bransoletkę – obciążają bardzo. Modelka delikatna, tło również… niech lekkość i naturalność będą górą w każdym aspekcie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s